DRIP

Opisy alternatywnych metod parzenia kawy » DRIP

Przygotowanie dużego kubka lub nawet pół litra takiej kawy w poniedziałkowy poranek nie zajmuje więcej niż 3 minutki, a pobudza na długie godziny. Dlatego warto zaopatrzyć się w takie małe urządzenie. Są różne wersje: szklane, porcelanowe, plastikowe. Którą wybrać na początek? Do domu proponuję porcelanę lub szkło. 

 

Jak przygotować dobrą kawę w 3 minuty

  1. Umieść drip na dzbanku, słoiku lub ulubionym kubku. Włóż do niego papierowy filtr i przelej gorącą wodą, by pozbyć się papierowego smaku, jak również ogrzać naczynie. Nie zapomnij wylać tej wody przed rozpoczęciem procesu parzenia.
  2. Zważ i zmiel kawę. Na początek proponuję klasycznie 6g/100ml, czyli odważ 18g w celu zaparzenia 300ml naparu. Kawę mielimy dość grubo, ma przypominać gruby piasek (drobiny wielkości 1 - 1,5mm) i wsypujemy do filtra, a następnie wstrząsamy, by ziarna się wypoziomowały.
  3. Na początek proponuję przygotowanie filtrowanej wody o temperaturze 90 stopni. Teraz przyda się stoper i waga. Czas start! Wlewamy powolutku drobnym strumieniem tylko 50g wody – tak, by namoczyć wszystkie ziarenka. Czekamy 30 sekund. To tak zwany etap preinfuzji, podczas której z ziaren uwalniają się delikatne aromaty, a kawa się otwiera.
  4. Po 30 sekundach powoli kolistymi ruchami dolewamy wody, aż na wadze pojawi się upragnione 300g. Czekamy 2,5 min. aż cała kawa spłynie do naczynia. Czas nie powinien przekraczać 4 minut.
  5. Wyrzucamy filtr i przelewamy kawę do filiżanek.
  6. Cieszymy się pyszną czarną kawą.

 

Jaką kawę polecam na początek ?


Przede wszystkim kawa jednorodna. Dla osób ceniących sobie delikatne, kwiatowo-cytrusowe nuty świetnie sprawdzi się kawa z Etiopii. Warto poeksperymentować z niższą temperaturą, 84 - 90 stopni. Dla osób, które wolą orzechowe klasyki i mocny czekoladowy aromat lepiej będzie sprawdzić ziarna z Kolumbii lub Salwadoru i zaparzyć je w wysokiej temperaturze, 94 - 96 stopni. Dla poszukujących naprawdę ciekawych wrażeń warto będzie przetestować kawę z Kenii. Jej porzeczkowo-cytrusowe nuty przy parzeniu w 75 - 85 stopniach mogą być ciekawym doświadczeniem.