COLD BREW

Opisy alternatywnych metod parzenia kawy » COLD BREW

Kawa mrożona to nie tylko frappe – istnieje znacznie ciekawsza i pełniejsza smaku metoda, czyli Cold Brew. Jest to sposób „parzenia na zimno”. W skrócie – zmieloną kawę zalewamy zimną wodą i czekamy kilka godzin, aż naciągnie. 
Czym różni się taka kawa od zaparzonej normalnie i schłodzonej? Właściwie wszystkim – jest delikatniejsza w smaku, mniej tłusta, można przechowywać ją i pić przez kilka dni bez uszczerbku na aromacie. Istnieje wiele metod przyrządzenia jej poczynając od Hario Mazutachi, przez samodzielnie wykonaną instalację – aż do najprostszej domowej metody prostego zalania, która sprawdza się również na wyjazdach. Co w Cold Brew jeszcze jest fajne? Jest zimnym pysznym napojem bez chemii, bez cukru, bez laktozy, bez glutenu, za to ze smakiem i kofeiną.
Jak ją zrobić? Do Cold Brew stosuję proporcję ok. 5g/100ml. Proponuję przygotować większą porcję dla dwojga, czyli ok. 1l.
COLD BREW COFFEE

- 5g kawy (na każde 100ml wody), jasno palonej, jednorodnej (Etiopia, Kenia, Rwanda – wyjdą bardziej owocowe, herbaciane, kwaskowate, natomiast Brazylia czy Salwador – orzechowe, czekoladowe)
- 100ml lodowatej wody (na każde 5g zmielonej kawy).

I właściwie to tyle. Kawę zmieloną na grubszy piasek – jak do dużego dripa lub chemexa zalewamy litrem lodowatej wody w dużej litrowej butli lub słoju – fajnie w szkle, ale na wyjazdach łatwiej o dużą butelkę po wodzie, która też się nadaje. Przykrywamy folią aluminiową lub zakrętką (by nie wchłonęła obcych aromatów) i czekamy 12 godzin. Rano przelewamy przez dripa lub Chemexa z filtrem i gotowe!
Jest pyszne, orzeźwiające i pobudzające. Ale to dopiero bazowy przepis. Co jeszcze możemy zrobić z Cold Brew?
Możemy zrobić wersję à la mojito. Przepis jak powyżej, najlepiej użyć kawy z Kenii, Etiopii, Rwandy, Burundi lub Panamy. Do przefiltrowanej kawy wrzucamy limonkę i miętę.
Możemy też zrobić wersję „white”. Przepis jak wyżej, ale warto użyć kawy z Salwadoru, Brazylii, Kolumbii, a do przefiltrowanej kawy dodać mleko orzechowe lub migdałowe. White Cold Brew z mlekiem roślinnym to zupełnie inna bajka niż biała mrożona kawa – smakuje trochę jak monte, trochę jak nutella, a jest wciąż pyszną kawą – bez cukru i bez mleka.